Poradnik Ustawy Izolacyjnej

Z Knowledge of Men
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania

PORADNIK USTAWY "IZOLACYJNEJ" - CZYLI KIEDY WYLECISZ ZE SWOJEGO MIESZKANIA, CZY BĘDZIESZ MÓGŁ WRÓCIĆ I JAK SIĘ BRONIĆ PRZED FAŁSZYWYMI OSKARŻENIAMI Uwaga: jeżeli nie dopuszczasz możliwości składania fałszywych oskarżeń przez kobietę, jesteś wyznawcą zasady "Believe All Women" i nie wierzysz w istnienie fałszywych oskarżeń - możesz przestać czytać w tym momencie

30.11.2020 r weszła w życie tzw. ustawa izolacyjna, która pozwala policyjną eksmisję domownika oskarżonego o przemoc domową. Zasadność i prawdziwość oskarżenia oceniać będzie policjant "na szybko" podczas interwencji. Ustawa pozwala na usunięcie z mieszkania domownika na 14 dni bez wyroku sądu jedynie z podaniem adresu najbliższej noclegowni przez policjanta, a rzeczy osobiste można zabrać tylko po zgodzie oskarżającej osoby. Oto najważniejsze pytania i odpowiedzi dotyczące tego nowego anty-męskiego prawa:

"Czy ustawa mnie dotyczy? Przecież nie mam dziewczyny!"

Ustawa nie określa w żaden sposób wymaganych relacji domowników. Fałszywie o przemoc oskarżyć może Cię współlokatorka w mieszkaniu z pokoju obok. Wtedy również, jeżeli policjant tak zechce, wylatujesz z mieszkania. A ona na dwa tygodnie zyskuje wolną chatę. Chcesz zabrać cokolwiek z mieszkania - będziesz musiał spytać ją o zgodę.

"Ale przecież mieszkanie należy do mnie, mam to na papierze!"

Nie ma to znaczenia. Eksmisja może dotyczyć właściciela mieszkania na rzeczy wynajmującego mieszkanie czy jego część np. pokój. Możesz być współwynajmującym, współwłaścicielem lub wyłącznym właścicielem - ustawa pozwala na eksmisję w każdym z tych trzech przypadków.

"Gdzie będę mieszkać?"

Policjant ma obowiązek wskazać Ci adres miejsc noclegowych gdzie możesz się udać. Oczywiście nie ma żadnej gwarancji, że zostaniesz tam przyjęty np. z uwagi na brak miejsc. Jeżeli masz znajomych, którzy będą chcieli przez 2 tygodnie przetrzymać oskarżonego o przemoc domową, to możesz udać się tam. Jeżeli Cię stać, możesz wynająć pokój w hotelu. Pamiętaj, że kosztów nikt Ci za to nie wróci. Jeżeli żadna z powyższych opcji nie nadziała, będziesz mieszkał na ulicy. Bez dostępu do toalety, prysznica, łóżka czy narzędzi pracy - status de facto gorszy niż status więźnia lub aresztowanego.

"Co mogę ze sobą zabrać?"

Jedynie rzeczy "osobiste". Należą do nich np. ubrania czy telefon komórkowy. O rzeczy tzw. wspólnego użytku jak samochód czy komputer o zgodę należy podczas eksmisji zapytać oskarżającą kobietę. Pamiętaj - musisz oddać klucze do mieszkania kobiecie!

"Jak długo będę mieszkał na ulicy?"

Eksmisja następuje na okres 14 dni. Od tej decyzji możesz się odwołać w odpowiednim sądzie. Pamiętaj jednak - jeśli akurat jest piątek wieczór, odwołanie będziesz mógł złożyć dopiero w poniedziałek. Sąd ma 3 dni na jego rozpatrzenie. W odwołaniu będziesz musiał wykazać bezzasadność decyzji policjantów, co bez dowodów w postaci nagrań czy świadków będzie bardzo trudne. Pamiętaj też, że nie masz kluczy do domu. Nawet po okresie 14 dni gdy będziesz mógł wrócić do mieszkania kobieta może nie otworzyć Ci drzwi ; może w tym czasie opuścić mieszkanie nie oddając Ci do niego kluczy. Więc tak naprawdę okres przebywania poza mieszkaniem może być o wiele dłuższy niż ustawowe 2 tygodnie.

"Czy jeżeli choruję na chorobę przewlekłą i potrzebuję dostępu do leków oraz sprzętu medycznego np. inhalatora czy pompy do bezdechu sennego lub po prostu mam grypę i wysoką gorączkę, to czy mogę zostać w domu?"

Nie. Leki czy narzędzia terapeutyczne mogą zostać uznane za rzeczy osobiste, które można z domu zabrać bez zgody kobiety. Problemem pozostaje ich użytkowanie poza domem np. w noclegowni. W przypadku choroby takiej jak grypa ustawa nie przewiduje możliwości pozostania w domu - policjant i tak ma prawo Cię wyrzucić na ulicę niezależnie od Twojego stanu zdrowia.

"Czy mogę oskarżyć kobietę o przemoc?"

W dobie Konwencji Stambulskiej, walki o prawa kobiet, słów byłej zastępczyni RPO: "przemoc ma płeć, sprawcą jest mężczyzna, a ofiarą kobieta" czy "Believe All Women" można generalnie powiedzieć, że zgłoszenie przemocy domowej przez mężczyznę raczej nie spowoduje zastosowania tej ustawy przez policjanta. Wiemy, że większość społeczeństwa, służb czy polityków tworzących prawo, a także sędziów je oceniających nie dopuszcza sytuacji w której to kobieta stosuje przemoc czy kobieta mówi nieprawdę. Ustawa ma mieć zastosowanie w przypadku zagrożenia zdrowia i życia domownika, będzie zatem bardzo trudno przekonać policjanta, że kobieta zagraża bezpieczeństwu mężczyzny z uwagi na stereotypy i przesądy jakimi przesiąknięte jest społeczeństwo.

"Jak mogę się chronić przed wyrzuceniem na ulicę?"

Nie daj się wyrzucić - daj się aresztować! Pamiętaj, że będąc aresztowanym masz bezpłatny dostęp do adwokata, masz zapewniony nocleg, wyżywienie, toaletę i minimalne warunki sanitarne. Możesz zaskarżyć interwencję policjantów. Bycie aresztowanym otwiera o wiele więcej możliwości prawnych niż bycie eksmitowanym z powodu fałszywego oskarżenia o przemoc. Tak więc będziesz musiał odmówić wykonania poleceń policjantów, co zapewne zmusi ich do aresztowania Cię.

"Co mogę zrobić po fałszywym oskarżeniu?"

Za wczasu możesz podjąć odpowiednie środki w domu: odkładaj pieniądze na pomoc prawną, na życie poza mieszkaniem. Zamontuj kamery żarówkowe, dyktafon w kluczowych miejscach. Zbieraj dowody fałszywego oskarżenia. Co prawda kary za fałszywe oskarżenie o przemoc w Polsce są śmiesznie niskie, podobnie jak efekty pozwów cywilnych o zadośćuczynienie. Ale jest to bardzo ważne, aby pokazać skalę problemu.


Źródła:

  1. tekst ustawy
  2. konwencja stambulska na której ustawa została oparta